X-btf

Forum do dyskusji o x-grach i problemach technicznych

Moderators: Alan Phipps, Moderatorzy polskiego forum

User avatar
xor
Posts: 436
Joined: Mon, 19. Jan 04, 14:45
x2

X-btf

Post by xor »

No, troszeczke mialem czasu, i zaczalem pogrywac. Garsc spostrzezen :
1. Troszeczke sie rozczarowalem... Chyba zbyt dlugo czekalem od zagrania w demko, i oczekiwalem jakiegos cudu :) Chodzi mi o troszke zbyt mala dynamike gry, uczucie 'zamkniecia' kazdego sektora do malego kwadratu - nie mam poczucia swobody eksploracji
2. Sterowanie - nie da sie tak skonfigurowac gry, zeby wszystko bylo na joy-u. Jrszcze jest inny problem, ale o tym pozniej.
3. Spartolone tekstury tla - mglawice itp. - niedopasowane do siebie - widac . Jest to bardzo duzy burak jak na taka produkcje. Tak samo zdarzylo sie kilka razy, ze zamiast oblokow ognia z ostrzelanego transportowca pojawily sie szare, jednokolorowe polygony...

Tylko zeby nie bylo ze taki ze mnie krytykant - jeszcze nie rozpoczalem fabuly :) Wiec wszystko dopiero przede mna. Wlasnie sie do tego przymierzam, i w sumie mam takie male zapytanie - jestem w Argon Prime i gadam z kapitanem niszczyciela - a on mnie traktuje jako goonera - totalna olewka. I nie wiem co robic dalej... polatac i na cos sie natkne ? Wiem, ze gdzies maja swoja siedzibe goonerzy, ale nie wiem gdzie. Chcialbym wreszcie rozpoczac os fabularna - bo takie latanie od-stacji-do-stacji mnie cholernie nudzi. Moze malutka (ale naprawde taka malutka) podpowiedz - chocby kierunek, w ktorym ma poleciec z tego sektora :)

Na koniec wazne pytanie : nie dziala mi przepustnica na joy-u w tej grze - mam Logitech WingMan Force3D. Wie ktos jak zmusic ja do wspolpracy ? Sterowanie ciagiem na a-z jest baardzo nieprecyzyjne i wqurzajace.
Mam nadzieje, ze mnie wciagnie - bo w kolejce czekaja jeszcze Starlancer, Privateer 2 i zaniedlugo (jak dojdzie) Wing Commander Prophecy :P Oj, to allegro troche zbytnio mnie wessalo... Ale juz daje sobie spokoj - a mialem jeszcze kupic WC IV :)
Pozdrawiam

UPDATE : dobra, juz wiem, ze musze poszukac tych calych Gonerow w ich siedzibie :)
User avatar
klarix
Moderator (Polski)
Moderator (Polski)
Posts: 683
Joined: Wed, 6. Nov 02, 20:31
x4

Re: X-btf

Post by klarix »

xor wrote:Moze malutka (ale naprawde taka malutka) podpowiedz - chocby kierunek, w ktorym ma poleciec z tego sektora :)
Zadadaj takiego Gonera (zielone na mapie), a on ci dalej pomoże.

klarix
Sauron11
Posts: 6193
Joined: Wed, 6. Nov 02, 20:31
x3tc

Re: X-btf

Post by Sauron11 »

xor wrote:3. Spartolone tekstury tla - mglawice itp. - niedopasowane do siebie - widac . Jest to bardzo duzy burak jak na taka produkcje. Tak samo zdarzylo sie kilka razy, ze zamiast oblokow ognia z ostrzelanego transportowca pojawily sie szare, jednokolorowe polygony...
Burak powiadasz? :twisted: A wiesz, z którego roku jest ta gra? Opisując ją bierz lepiej pod uwagę standardy z tamtego okresu, a nie dzisiejsze. Ja też mogę sobie wziąć na widelec jakąś gierkę, np. Jagged Alliance 2 i doszukiwać się niewiadomo czego w produkcji sprzed lat. :P
User avatar
xor
Posts: 436
Joined: Mon, 19. Jan 04, 14:45
x2

Post by xor »

Ej, no, Sauron, to ze gra jest sprzed lat nie tlumaczy niedopracowania ! Ja nie krytykuje grafiki - bo jest nizcego sobie (aczkolwiek jako programista mocno przyczepilbym sie do mipmapingu siatek obiektow :P ) . Cos mi sie widzi, ze chyba troszke inaczej rozumiemy to, co napisalem - chodzi mi o to, ze tekstury w wielu miejscach sa zle nalozone i nie pasuja do siebie na sasiednich polygonach - bardzo wyraznie widac ich granice. Ciezko to opisac - postaram sie dac screena, on wszystko wyjasni :)
Sauron11
Posts: 6193
Joined: Wed, 6. Nov 02, 20:31
x3tc

Post by Sauron11 »

xor wrote:chodzi mi o to, ze tekstury w wielu miejscach sa zle nalozone i nie pasuja do siebie na sasiednich polygonach - bardzo wyraznie widac ich granice. Ciezko to opisac - postaram sie dac screena, on wszystko wyjasni :)
Xor, dobrze Cię rozumiem, znam te szczegóły o których piszesz, można je dostrzec używając VEGoggles. Ale to szczegół, imo niewart żeby się go czepiać :P Od czego masz wyobraźnię? Niech zatuszuje te niedostatki, a będzie grało się przyjemniej :)
User avatar
xor
Posts: 436
Joined: Mon, 19. Jan 04, 14:45
x2

Post by xor »

X:BTF neistety domnie nie dotarl - bylby jeszcze ok, gdyby nie tak idiotyczne ograniczenia (absolutnie zadnej kontroli nad swoim imperium ekonomicznym - interfejs wola o pomste). A to, ze sie nie da zautomatyzowac dostaw krysztalow do SolarPlantow to juz :evil: :evil: :evil: Zagranie w x jest chyba najlepszym srodkiem nasennym !
Przeykro mi - ale takie mam odczucia. Jeszcze ten pusty swiat - piraci to smiech na sali, od czasu do czasu malutkie grupki xenonow, a tak to tylko od czasu do czasu przeleci jakis transportowiec badz przeskanuje mysliwiec... mocno sie rozczarowalem - po prostu szukalem tej pozycji baaardzo dlugo, i oczekiwalem juz jakiegos cudu-nad-cudami.

X2 (demko) mi przypadl troche bardziej do gustu (choc mogliby juz zaimplementowac inercyjny model sterowania) - sa misje poboczne, niema irytujacych bugow grafiki, itp. Choc wymagania sprzetowe zupelnie nie sa adekwatne do jakosci grafiki.
User avatar
Marcybiskup
Posts: 1372
Joined: Fri, 31. Oct 03, 10:56
x3ap

Post by Marcybiskup »

No coz, pamietaj ze XBTF bylo pierwszym strzalem niewielkiego, lokalnego producenta prostych gier ;) To dlatego dosyc szybko powstalo rozszerzenie XTension, gdzie podstawowa - a jakze znaczaca - zmiana bylo zdalne sterowanie kazdym wlasnym statkiem i fabryka we wszechswiecie. Tam juz bylo troche nerwow, gdy spokojnie lecac w dwa razy wiekszym kosmosie otrzymywales info, ze jedna z twoich fabryk w sektorze x jest atakowana.
X2 idzie o wiele dalej w mozliwosciach fabularnych, przeszkadzajkach i gadzetach urozmaicajacych zycie, wiec chyba nie bedziesz rozczarowany.
Co to jest "inercyjny model sterowania" :?
User avatar
ergo
Posts: 1109
Joined: Fri, 26. Mar 04, 11:44
x3tc

Post by ergo »

[quote="X2 idzie o wiele dalej w mozliwosciach fabularnych, przeszkadzajkach i gadzetach urozmaicajacych zycie, wiec chyba nie bedziesz rozczarowany.
Co to jest "inercyjny model sterowania"] :?[/quote]

W sumie kiedys gralo sie w Elite czy Frontiera ktory nie mial wielu mozliwosci X2 (fabryki, flota) a gra sprawiala niesamowita frajde, chociaz nie ukrywam ze brakuje mi wielu rozwiazan z tych produkcji sprzed lat (warmhole :) , 3D galaktyka, planety i ciekawsze sub-questy - moim zdaniem). Co by nie mowic zarowno Xbtf jak i X2 sa warte swojej ceny :)

PS: inercyjny/(oparty na bezwladnosci obiektow) model sterowania to w moim odczuciu zamodelowanie prawdziwego zachowania sie pojazdow kosmicznych, niestety w serii X podobnie jak w 90% innych produkcji mamy do czynienia raczej z "samolotami latajacymi dzieki sile tarcia/sile nosnej (jak zwal tak zwal)". W prozni liczy sie raczej przyspieszenie a predkosc maksymalna jest wynikiem braku przyspieszania a nie parametru wynikajacego z wlasciwosci statku :) . Taki model byl wlasnie w tych starych grach. :)
User avatar
Marcybiskup
Posts: 1372
Joined: Fri, 31. Oct 03, 10:56
x3ap

Post by Marcybiskup »

Oki. Chodzi o symulacje rzeczywistego zachowania w prozni. Pewnie byloby wiecej zmartwien przy lotach, jedni byliby mistrzami sterow, inni mistrzami autopilota :) Ale z drugiej strony tak sie zastanawiam, jak wygladalyby np. Gwiezdne Wojny, gdyby wlaczyc wszystkie prawa astrofizyki.
Zawsze smieszyly mnie swisty przelatujacych mysliwcow imperialnych. Ale bez tego nie ma frajdy!
Wracajac do tematu - w necie jest darmowy program symulatora prawdziwego ziemskiego promu kosmicznego. Sprawdzcie sami:
http://www.medphys.ucl.ac.uk/~martins/o ... llery.html
Probowalem raz wyladowac na Przyladku Canaveral, skonczylem w morzu. Duzy szacun za inicjatywe dla tworcow. To PRAWDZIWY SYMULATOR. I jest cholernie trudny.
User avatar
ergo
Posts: 1109
Joined: Fri, 26. Mar 04, 11:44
x3tc

Post by ergo »

nie no, jasne, wlaczenie prawdziwej fizyki odebralo by przyjemnosc z gry, zreszta tak naprawde x2 w sumie nie jest rasowym syymulatorem, wszystko jest kwestia przyjetych zalozen :) . Podoba mi sie natomiast podejscie autorow tej produkcji http://www.starshatter.com/ , z tego co pisza wynika ze mozna wlaczyc sobie jeden z 3 trybow latania , totalny arcade (czytal freelancer), normalny tryb (cos ala x2) i pseudo rzeczywisty (cos ala frontier albo nawet wiecej)
User avatar
xor
Posts: 436
Joined: Mon, 19. Jan 04, 14:45
x2

Post by xor »

No, Ergo ladnie opisal co mialem na mysli piszac 'inercyjny system sterowania' :)

Przykladowo swietnie rozwiazany jest w serii Independence War (zobaczcie sobie 2 - jak sie troszke opanuje, to jest cos wspanialego). Dokladnei taki byl w Elite i kolejnych wcieleniach.

Problem jest taki, ze X2 nie jest w zamysle symulatorem z dodana ekonomia, ale raczej odwrotnie - os fabularna + dynamiczny swiat, w ktorym czasc 'symulacyjna' byla rozbudowana forma przemieszczania sie po nim. Glupio to zabrznialo, ale takie odnosze wrazenie.

Ehh, ja po prostu chcialbym cos takiego :
- GIGANTYCZNY swiat on-line - z prawami ekonomii, naturalnym dynamicznym swiatem (planety, ulkady sie przemieszczaja, dynamicznie zachowujace si emglawice, pojawiajace sie zadkie fenomeny, itd)
- spora swoboda - generalnie bylbys po prostu czlowiekiem - nie 'statkiem kosmicznym'. Moglbys wyladowac na planeci, wysiasc ze statku, pochodzic po porcie, miescie - zupelnie jak w fpp. tak samo moglbys podleciec statkiem desantowym do wieeeelkiego okretu, i z grupa innych go szturmowac
- wynikajacy z realistycznej implementacji swiata wlasnie inercyjny model sterowania
- jesli chodzi o ekonomie - moglbys kupowac wszystko - od pistoletu, kilograma wegla, przez fabryki produkujace wszystko wystepujace w grze (ubrania, okrety, itp. - oczywiscie wegiel tez :P ), do planet, ukladow, czy sektorow.
- oczywiscie na mostku wielkiego niszczyciela/stacji kosmicznej moznaby miec dostep do taktycznego obrazu swiata (jak porzykladowo w Imperium Gallactica) i kierowac z tamtad innymi - przykladowo wysylac rozkazy do innych graczy (dowodcow grup uderzeniowych, a oni do pilotow mysliwcow/zolnierzy)

Byloby to polaczenie FPP RPG (to lezaloby u podstaw) z ekonomiczno/stgrategiczna oraz symulatorem.
Cholernie skomplikowana sprawa - ale bylaby wykonalna, gdyby nie jedna rzcz - opoznienia transferu. czas od wyslania informacji z hosta do przetworzenia jej przez serwer i rozeslania do innych trwalaby baardzo dlugo - w najlepszym przypadku kilka/nascie sekund :( Moznaby oczywiscie zaimplementowac jakies fikusne algorytmy predykcji, ale ich efekt bylby raczej mizerny... Ech, ta cholerna predkosc swiatla... Czemu jest tak mala :wink:

Ale dlatego z niecierpliwoscia czekam na wszystkie plotki o Elite IV :D Bo z zapowiedzi powinna byc calkiem niezla.

Aha - wiecie co - X:BTF wcale taki nudny nie jest. Ostatnio skonczylel Starlancera, i wrocilem do x-a, hmm, i troszke mnie wciagnal :) Jak na razie mam 2 kopalnie (1 ore, 1 krzemu) i te neiszczesna elektrownie...
Cholera - o ta kopalnie krzemu sie boje - ma 2 transportowce. Lezy w ukladzie Sizewell (o ile sie tak pisze). Niestety, nie stac mnie bylo na zakup mysliwcow ochrony :P Zaryzykowalem i ja zostawilem bezbronna. Mam nadziej, ze nic sie jej nie stanie w czasie mojej nieobecnosci :wink:

Ale musze tez na koniec troche pogledzic : strasznie mnie irytuja te glupie bugi graficzne - duze niescislosci teksturowania, strasznie kiepski mipmapping siatek obiektow i idiotyczne bledy w sortowaniu polygonow :(

Wiecie co - moze napiszmy taka ? Ja jestem programista, potzrebny bylby jeszcze dobry grafik 2d, dobry grafik 3d, dobry muzyk. Wiec jak, ktos chetny ? W takim skladzie zajeloby nam napisanie takiej pozycji ok. 270-330 lat... Jest to maly problem - wiec najpierw powinnismy rozwiazac kwestie krotkowiecznosci, chorob, itd. Ale potem juz bez problemow mozemy sie brac za pisanie...

:wink:
User avatar
ergo
Posts: 1109
Joined: Fri, 26. Mar 04, 11:44
x3tc

Post by ergo »

ja tez jestem programista ;-)

btw, jest ktos taki kto powoli konczy implementacje gry Twoich marzen (i nie tylko Twoich) , ma ksywe Eth i jest project managerem tego projektu : http://www.binstar.com/. Okazuje sie ze w 2 lata mozna - majac do dyspozycji kilkuosobowy zespol - napisac gre online z dynamicznym swiatem i ekonomia :) . Zreszta nie jesto to nic zaskakujacego, nawet pozornie bardzo duze projekty w bardzo powaznych firmach pisze zazwyczaj tak naprawde kilka osob (+ rzesza marketingowcow , kierownikow i testerow :) ). Nie jestem pewien czy grafika bedzie na takim poziomie jak w X2 ( bump-mapy na Boronskich statkach i stacjach kosmicznych oraz mglawice rzadza :) ) ale to nie jest "to" co liczy sie w tych grach :)
User avatar
xor
Posts: 436
Joined: Mon, 19. Jan 04, 14:45
x2

Post by xor »

Taa, czytalem juz o tym projekcie :)
Maly zespol moze napisac cholernie switna pozycje - ale bedzie bardzo kulala w materii 'zroznicowania'. Po prostu fizyczna niemozliwoscia jest, aby w takim czasie zaimplementowali az tyle detali, aby swiat po krotkim czasie gracz nie zaczal odczuwac 'powtarzalnosci' swiata. A tutaj potrzeba GIGANTYCZNEGO swiata, w ktorym praktycznie kazdy detal musi byc unikatowy. Dlatego IMHO aby powstala naprawde swietna gra tego typu, grupa developerow (mala) powinna opracowac tylko pewien bardzo skomplikowana podstawe swiata, a potem w czasie jego istnienia intensywnie nadzorowac jego rozszerzanie. Co pod tym rozumie : przykladowo jednemu nastolatkowi spod gor Ural przysni sie cos, czego w grze nie ma - daje znac o tym 'nadzorcom', a oni w kooperacji z tym gosciem wprowadzaja to (odpowiednio zmodyfikowane) do swiata. Do tego musialby powstac naprawde baaardzo elstycza i modularna struktura programu. Generalnie absolutnie wszystko musialoby byc skryptowane, nawet kilkupoziomowo. Tytaniczna praca koderow i projektantow. Potem tylko ciezka administratorow :) Reszte odwali 'swiat graczy' :)

Taka - oczywiscie IMHO - jest jedyna droga do mojego 'graala' wsrod gier :)
User avatar
Marcybiskup
Posts: 1372
Joined: Fri, 31. Oct 03, 10:56
x3ap

Post by Marcybiskup »

xor wrote:Problem jest taki, ze X2 nie jest w zamysle symulatorem z dodana ekonomia, ale raczej odwrotnie - os fabularna + dynamiczny swiat, w ktorym czasc 'symulacyjna' byla rozbudowana forma przemieszczania sie po nim. Glupio to zabrznialo, ale takie odnosze wrazenie.
Wcale to glupio nie brzmi, bo chyba tak jest. X to taka handlowka-przygodowka-nastrojowka dla fanow sci-fi i przestrzeni kosmicznej. Ja z daleka trzymam sie od symulatorow, a X lyknalem nawet o tym nie myslac.
Narobiles mi smaku opisem gry swoich marzen, xor. Zwlaszcza mozliwoscia realnego zycia, wtopienia sie w tlum i handlowania, czym popadnie. Ale u mnie zaczelo sie to wlasnie od XBTF. Moze to naturalna droga rozwoju takich gier? Sa juz polaczenia FPP/RPG i wychodzi to swietnie - Deus Ex, Morrowind. Jestem tylko ciekaw, czy gra, ktora mozna byloby prowadzic latajac w przestrzeni i zaraz potem w tak samo pelny sposob prowadzic akcje ludzikiem na powierzchniach planety, nie wymagalaby dwoch roznych enginow.
Mowie oczywiscie o grze stacjonarnej, bo o takim swiecie online na razie nie mam smialosci myslec.
User avatar
klarix
Moderator (Polski)
Moderator (Polski)
Posts: 683
Joined: Wed, 6. Nov 02, 20:31
x4

Post by klarix »

xor wrote:Zagranie w x jest chyba najlepszym srodkiem nasennym !
[...] Jeszcze ten pusty swiat - piraci to smiech na sali, od czasu do czasu malutkie grupki xenonow
Malutkie grupki? Zobacz tu:
http://www.klarix.de/xbtf/download/X_080a.jpg
http://www.klarix.de/xbtf/download/X_076a.jpg
http://www.klarix.de/xbtf/download/X_079a.jpg
http://www.klarix.de/xbtf/download/X_085.png

Nie wiem w co grałes, ale ja przeżyłem X-BtF całkiem inaczej ;-)

klarix
User avatar
xor
Posts: 436
Joined: Mon, 19. Jan 04, 14:45
x2

Post by xor »

Ja na razie mam ciagle te same grupki - kilka tych zlomow z oslonami 1000 + 2 xenon-m. Nuda. Natrafilem kilka razy na te cholerstwa z oslonami 25000 - raz sie wzialem za walke z takim :lol: Kaplica po jego 1 nawrocie... Od tego czasu jak tylko takiego zobacze, daje po garach w odwrotnym kierunku i czekam, az lokalne 'big fish'-e zrobia z nim porzadek :wink:
Ale te screeny robia smaka :D Widze, ze czeka mnie niezla jatka !

Bedzie spoko - zaniedlugo wymienie moje oslony 2x1000 na 2x25000 + kupie sobie odpowienie dzilka (gamma costam-costam thrower), a wtedy nic mi nie podskoczy !
Sauron11
Posts: 6193
Joined: Wed, 6. Nov 02, 20:31
x3tc

Post by Sauron11 »

klarix wrote:Malutkie grupki? Zobacz tu:
http://www.klarix.de/xbtf/download/X_080a.jpg
Bitwa finałowa? To było piękne przeżycie.
Szkoda mi tylko, że wszystkie statki flagowe cywilizowanych ras miały opuszczone osłony - dlaczego?
Sauron11
Posts: 6193
Joined: Wed, 6. Nov 02, 20:31
x3tc

Post by Sauron11 »

xor wrote:kupie sobie odpowienie dzilka (gamma costam-costam thrower)
High Energy Plasma Thrower Gamma czyli Gamma HEPTy.
Po naszemu - Wysokoenergetyczne Miotacze Plazmy Gamma czyli WMP Gamma :wink:
User avatar
ergo
Posts: 1109
Joined: Fri, 26. Mar 04, 11:44
x3tc

Post by ergo »

:)

btw, od wielu lat we wszystkich grach bardzo powerna bronia jest miotacz plazmy : chyba chodzi o fajowa nazwe bo w zasadzie co takiego niebezpiecznego jest w mocno zjonizowanym gazie... ? :)
User avatar
xor
Posts: 436
Joined: Mon, 19. Jan 04, 14:45
x2

Post by xor »

A bo chyba mocna jonizacje maja tez gazy podniesione do horrendalnej temp :) Tylko problem jest taki, ze taki gaz po opuszczeniu 'lufy' momentalnie uleglby rozproszeniu :P

IMO jedyna skuteczna bronia w kosmosie bylyby :
- lasery (choc ich wiazki w prozni bylyby kompletnie niewidoczne - nie to co w grach)
- mass-drivery - czyli konwencjonalne dziala. Minusem jest bardzo niska predkosc pociskow (relatywnie do predkosci swiatla)
- konwencjonalne pociski kierowane (w prozni najlepsze bylyby takie w ksztalcie sfery z silnikami manewrowymi - chyba 3 by wystarczyly)

Cos jeszcze ? (Nie bierzemy pod uwage 'hipotetycznej' broni skalarnej... :wink: )

A tak nawiasem - co myslicie o skutecznosci broni jadrowej w kosmosie?
Wg mnie bylaby nieefektywna - w koncu glowny efekt niszczacy jest od fali uderzeniowej. W prozni efekt bylby niewielki. Tylko masa samego pocisku przeksztalcona w promieniowanie + jej czasc przyspieszona do gigantycznej predkosci (ale sila niszczace bylaby znikoma). I tyle. Czyli totalne nic w porownaniu do wybuchu w osrodku materialnym (jak atmosfera). Praktyczna uzytecznosc - hmm, jako bron EMP. No, chyba ze w wersji pocisku 'penetrujacego' - przebijalby sie przez zewnetrzny pancerz i detonowal ladunek we wnetrzu obiektu - oj, tutaj bylaby MASAKRA ! Taki gigantyczny, 10 kilometrowy krazownik (przykladowo Imperial Star Destroyer, badz Colossuss z Freespace 2) roznioslby w pyl 'zwykly ' ladunek 40Kt... A co dopiero kilku megatonowy laduneczek termojadrowy !

Sorki - jest to OT, ale moze sie przyda do X3... :wink:

Return to “Polskie / Polish X-Forum”