O GitS SAC w internecie jest sporo informacji.
SAC jest ciekawe ale na pewno nie jest tak dobre jak samo GitS.
Pewna część odcinków jest osobnymi historiami kryminalnymi, których cechą wspólną są tylko agenci z sekcji specjalnej, a pozostała część i to nie po kolei w serii, to odcinki poświęcone sprawie Człowieka Śmiechu (coś jakby rozwinięcie tematu Władcy Marionetek z pierwowzoru, mimo że jak podaje Filmweb - akcja SAC dzieje się przed wydarzeniami z GitS).. .
Na jednym odcinku przysypiałem nawet (Czat Czat Czat), wróciłem z pracy zmęczony, chciałem się odprężyć, a w tym odc. była tylko paplanina i jakieś intrygi, których przytępiony umysł nie był w stanie sobie przyswoić

. No ale to nie jest wada filmu, że ma skomplikowaną warstwę fabularną... .
Ogólnie SAC w polskim wydaniu jest profesjonalnie przygotowany i godny polecenia każdemu miłośnikowi anime. Każdy zeszyt posiada ogromnych rozmiarów plakat o każdorazowo innej tematyce. Na ścianie obok kompa mam jeden z Major Kusanagi, Batou i jednym Tachikomą

. Więcej się nie zmieści, bo plakaty to chyba rozmiar A2, a na drugiej stronie opis filmu i screenshoty z akcji.
Prenumerata kosztowała chyba 160 zł. o ile pamiętam. Jak na empikowe polskie wydania co ciekawszych anime za 70 zł./szt. (czasem trafiają się tańsze np. po 29,90, ale np. cos takiego jak Ruchomy Zamek Hauru cały czas idzie po 59,90 - ja czekam aż stanieje i kupuję do kolekcji z pieknym Spirited Away

), cena z IDG jest (przynajmniej dla mnie) niska.

I used to be a moderator like you, until I took an arrow to the knee.
Core i5-3570_3,4 GHz, 8GB 1600MHz, Asus GTX660TiOC 2GB, Audigy, Iiyama B2776HDS.