The Crew

Dyskusja na tematy nie powiązane z x-grami

Moderators: Alan Phipps, Moderatorzy polskiego forum

Post Reply
SourVenom
Posts: 293
Joined: Sat, 4. May 13, 13:59

The Crew

Post by SourVenom » Thu, 28. Aug 14, 14:22

Gra The Crew przeszła wczoraj w fazę closed bety na weekend. Gra ktoś ?

Sauron11
Posts: 6171
Joined: Wed, 6. Nov 02, 21:31

Post by Sauron11 » Sat, 30. Aug 14, 21:17

A wiadomo coś więcej o tej mocnych stronach tej gry? Wygląda jak TDU po pobieżnym zapoznaniu się z filmikiem...
I used to be a moderator like you, until I took an arrow to the knee.
Core i5-3570_3,4 GHz, 8GB 1600MHz, Asus GTX660TiOC 2GB, Audigy, Iiyama B2776HDS.

SourVenom
Posts: 293
Joined: Sat, 4. May 13, 13:59

Post by SourVenom » Sat, 30. Aug 14, 22:02

Ja w to sobie pykam z kumplem - jak dla mnie świetna. Fajne są te momenty jak jedziesz sobie spokojnie jakimś lasem/wsią i nagle przez drogę przebiega niedźwiadek / sarna lub inne kojoty albo bizony. Dodatkowo świat gry jest ogromny - przejechałem sobie z kumplem ok 3/4 mapy (z Detroit do Los Angeles) w około 30 min.

EDIT: Pisałem to podczas gry w Warframe, więc teraz mogę trochę rozwinąć wypowiedź.

Podoba mi się dbałość o szczegóły wzbogacające i uwiarygodniające świat gry - wspomniane zwierzęta przebiegające przez drogę, ogromny niczym nie skrępowany sandbox, samoloty odlatujące i przylatujące z lotnisk (które de facto też są jednym ze środków szybkiego podróżowania), życie przechodniów w mieście (o tym za chwilę). To wszystko sprawia że gra się fajnie, a co pewien czas jest moment gdzie myślisz sobie "kurcze nawet nie wiedziałem że takie szczegóły też tu są". Przykład ? Proszę bardzo - jadąc w centrach dużych miast można zauważyć przechodniów uprawiających jogging, biznesmenów, ludzi spieszących się do tego stopnia że po prostu przebiegają z teczkami w rękach przez dość zakorkowaną czteropasmową drogę, od czasu do czasu przemknie obok ciebie karetka czy wóz strażacki spiesząca się nie wiadomo gdzie. Na przedmieściach zdarza się natomiast że z jakiegoś z podwórek szczekają psy, przechodniów oczywiście też jest tam o wile mniej niż w gęściej zaludnionych strefach. Jadąc w terenach oddalonych od siedlisk ludzkich można natknąć się na stada bizonów lub jeleni hasające po polanach. Dodatkowo w każdym z obszarów (a jest ich 5) rozsianych jest 20 wraków hot rodów, które oczywiście trzeba znaleźć samemu. Po podjechaniu do takiego na dość bliską odległość (ok 1-2m) część dostarczana jest do naszej bazy, gdzie go "odbudowujemy" po kawałku - podczas mojej rozgrywki w HQ w Detrit na cegłach stała podstawa ramy z hamulcami i rurą wydechową, a każda kolejna część powoli zamieniałaby ten zaczątek szkieletu w piękną maszynę. Jest to jednak gratka dla ludzi mojego pokroju, którzy kochają tego typu "odkrywanie", które jednak można bez problemu pominąć ponieważ jest nieistotne w fabule. Sam świat gry jest ogromny - skurczone stany zjednoczone z zachowanymi większymi miejscowościami oraz ikonicznymi cudami natury typu wielki kanion, jak i różnorodnością stref (ośnieżone góry, pustynie, bagna lasy, miasta i wiele więcej). Z wypowiedzi osób postronnych dowiedziałem się iż przejechanie od wybrzeża do wybrzeża zajmuje 40 min, a okrążenie całej mapy zajmuje trochę ponad 3h. Oczywiście ma się to nijak do przejazdu z jednego końca mapy na drugi (w linii prostej wschód-zachód najszybszym samochodem jadąc z maksymalną prędkością) w 1h20min co oferował FUEL, jednak świat The Crew jest niewspółmiernie bardziej żywy.

Kolejna sprawa to przerywniki filmowe. Nie ukrywam że tak jak w innych tego typu grach fabuła to banał - gość zabił twojego brata na twoich oczach i wrobił cię w morderstwo, po wyjściu z więzienia okazuje się szefem ulicznego gangu i musisz dojść po szczeblach organizacji na sam szczyt żeby się zemścić, bla bla bla. Typowe. Cutscenki to jednak inna historia. Mimo że póki co 1/5 wyglądała podobnie do poprzednich są (jak na mój gust) świetnie zrealizowane i płynnie przechodzą w rozgrywkę. Nawet niektóre misje "poboczne" (bo tak czy siak trzeba je wykonać a od gracza zależy tylko w jakiej kolejności) są typowo filmowe - na przykład podczas jednej z nich należy "unieszkodliwić" wóz gościa, którego ścigamy na płycie lotniska w godzinach szczytu, sceny typu: czyli pędzenie 200km/h wprost pod startujący samolot będą raczej częstym widokiem. Jedyne do czego mógłbym się przyczepic to soundtrack - dźwięki samochodów i otoczenia zrealizowane są świetnie jednak stacje radiowe nie przypadły mi do gustu. Ahh gdyby tylko komuś udało się odtworzyć sposób w jaki rozwiązało to studio Rockstar w GTA San Andreas (stacja radiowa złożona z własnych pisenek) lub dodali stację z pełnym soundtrackiem z Flatout 2 ... byłbym w siódmym niebie :)

Jak zapewne nietrudno zauważyć gra przypadła mi do gustu, jako okazjonalnemu rajdowcy, który lubi od czasu do czasu pograć w dobrą samochodówkę a tym bardziej jako miłośnikowi sandboxów oraz zapalonemu zbieraczowi znajdziek. Jednym słowem - polecam.

Sauron11
Posts: 6171
Joined: Wed, 6. Nov 02, 21:31

Post by Sauron11 » Tue, 2. Sep 14, 21:23

Wszystko pięknie i fajnie się czyta takie zachwyty :), jednak zabrakło w tym szczypty carmageddonu - co się dzieje jak taki przechodzień z teczka albo biegacz czy joggerka wpadnie Ci na maskę auta gdy jedziesz np. dwusetką? Albo jak zachowują się auta przy zderzeniu, jak po przeturlaniu się na dachu itp. Czyli interakcja z otoczeniem, destrukcja, nieszczeeeeenie :).

Aha, długość trasy czy czas przejazdu, fajnie jeśli jest realistyczny, bo w stareńkim już TDU przejazd z jednego końca wyspy na drugi także zajmował szmat czasu, a okrążenie wyspy w jednym z tych super długich wyścigów o naprawdę duża kasę - najszybszym motocyklem nieco mniej niż godzinę...
I used to be a moderator like you, until I took an arrow to the knee.
Core i5-3570_3,4 GHz, 8GB 1600MHz, Asus GTX660TiOC 2GB, Audigy, Iiyama B2776HDS.

SourVenom
Posts: 293
Joined: Sat, 4. May 13, 13:59

Post by SourVenom » Tue, 2. Sep 14, 21:45

Tutaj niestety muszę cię w pewnym stopniu zawieść. Jak w Driverze San Francisco (w którego pocinałem przed i po The Crew) przechodnie mają nadludzkie zdolności które pozwalają im uniknąć 100% wypadków. Sam chętnie obejrzałbym jak jeden z nich przeturlałby się po masce mojego wyżyłowanego Shelby GT i odleciał w stronę zachodzącego słońca przy akompaniamencie lamentu jego żony i dzieci stojących po przeciwnej stronie drogi (no dobra może trochę za bardzo mnie poniosło :P ).

A co do kolizji ... Ciężko powiedzieć. Z jednej strony wszystkie rysy i zadrapania są bardzo szczegółowe i wyglądają świetnie (to samo zabrudzenia spowodowane np. szusowaniem po plaży), z drugiej jednak wgniecenia nie są głębokie. CO prawda nie jest to Need for Speed Most Wanted 2012 gdzie zderzenie rozpędzonego do 300km/h Bugatti Veyron z betonowym filarem wieżowca ograniczało się do pęknięcia zderzaka i "pajączka" na przedniej szybie, ale nie jest to również FlatOut 2/Chaos and Destruction gdzie kończyło się wyścigi samochodami z 3 kołami i wgnieceniem po stronie pasażera które sięgało aż po skrzynię biegów, a o komplecie karoserii można było sobie co najwyżej pomarzyć (dodatkowo co okrążenie można było rozwalić się o resztki własnego pojazdu pozostawione po uprzednich kraksach na torze). Wygląda to mnie j więcej tak że można powygniać maskę oraz karoserię na trylion różnych sposobów ale rama samochody jest chyba z kryptonitu zmieszanego z azbestem bo nawet wszechmogący Zeus nie byłby w stanie jej ruszyć. Dodatkowo abyśmy nie musieli co 3 min wracać do HQ samochód powoli z czasem wraca do pierwotnych kształtów. Co do porządnych dzwonów, zderzenie czołowe pędzącej 200km/h maszyny stworzonej do ulicznych wyścigów z bogu ducha winnym samochodem Georga B. (nazwisko wymyślone przez redakcję, wszelka zbieżność przypadkowa :P) który to został zmierza zaspany do pracy, kończy się "cutscenką" przedstawiającą owoc naciśnięcia klawisza skrętu o milisekundę za późno, czyli latające samochody. Ten dzień George będzie wspominał długo.

Na osłodę jednak powiem że pojawiają się w grze wyzwania w których należy wozy dostarczyć w określone miejsce w jak najlepszym stanie (złoto w jednym z takich wyścigów osiągnąłem po ok 20 razie). A same wspomniane maszyny do wolnych nie należą (np. Aston Martin DB9).

Sauron11
Posts: 6171
Joined: Wed, 6. Nov 02, 21:31

Post by Sauron11 » Mon, 8. Sep 14, 15:28

Właśnie myślałem nad jakąś gierką w klimatach TDU, ale jednak z nieco większym realizmem. To jeśli jest jak piszesz, i są piesi ale nie da się wejść z nimi w interakcję, że się tak wyrażę, to jest to takie TDU w nieco lepszej oprawie. Nawet model jazdy z tego filmiku przypomina TestDriveUnlimited. Prowadzenie super aut za kasę z punktu A do B uważając, żeby ich nie zadrapać, to stały motyw z TDU, podobnież jak wyścigi itp. To wszystko już było i muszę przyznać, że po dość długim ćwiczeniu mocno mnie w TDU znudziło. Czekam na coś konkretnego co tchnie mocnego ducha świeżości w ten ciekawy bądź co bądź gatunek ścigałek :). Skoro można było zrobić rzeźnię w Carmageddon (a to gra sprzed wieku), potem rzeźnię ubrać w ładne szatki i ucywilizować (GTA), to może jest coś co trzyma w/w wraz z TDU w nowej szacie? Bo "Załoga" nie spełnia chyba tego warunku :).
I used to be a moderator like you, until I took an arrow to the knee.
Core i5-3570_3,4 GHz, 8GB 1600MHz, Asus GTX660TiOC 2GB, Audigy, Iiyama B2776HDS.

Post Reply

Return to “Polskie / Polish Off Topic”