Page 3 of 3

Posted: Fri, 22. Nov 13, 16:28
by Sauron11
Ok, dzięki za porady. To jeszcze jedno - czy komputer plądruje pola należące do mnie, gdy mnie zaatakuje? Sam mu plądrowałem gdy tylko była okazja puścić coś z dymem :) .

Posted: Fri, 22. Nov 13, 19:15
by Sorkvild
Oczywiscie bedzie pladrowal co troche uprzykrza zycie, zwlaszcza gry niszczy pola z zasobami strategicznymi i luksusowymi.

Podczas inwazji nie polecam bezmyslnie pladrowac. Nie wiem czy zauwazyles ale pladrowanie przywraca okolo 1/3 zdrowia jednostki! Podczas ofensywy na miasto radze zostawic sobie kilka pol wookol ich miast, by w razie czego jednostka w tej samej turze dokonala pladrowania w celu przywrocenia energii i dokonala ataku dystansowego. Komp tez glupi nie jest i czesto atakuje nasze katapulty oblegajace miasto, wobe czego warto wlasnie dla nich zostawic troche "jedzenia"

Ja mam taka strategie, ze najpierw podsylam pod miasto ok. 3 jednostek walczacych wrecz by komp skupil na nich ogien z miast i gdy juz do tego dojdzie podprowadzam szybko lucznikow (2-3) i sprzet oblezniczy (2-3). Tu zaczyna sie zabawa, bo moze zmienic cel na nasze katapulty, a gdy te wysiada to oblezenie miasta mozna juz sobie odpuscic. Sam czesto bedzie probowal atakowac katapulty wrecz, wiec warto tez likwidowac jego piechote. Sprzet oblezniczy powinien byc adekwatny do epoki w jakiej walczymy. Wobec tego, gdy nasz przeciwnik jest w sredniowieczu i w miescie ma postawiony zamek (wzmacnia punkty obrony miasta) to katapultami nic nie dzialamy. Musza to byc 2-3 trebusze i fajnie jakby mialy specjalna zdolnosc oblezenie.
Natomiast gdy atakujemy jednostka z nastepnej epoki np. dzialami to dostajemy premie za ostrzal i zdobycie miasta z zamkiem po ostrzelaniu z dzial nie powinno byc duzym problemem.

Walka w Civ V bardzo mi sie podoba i jest to jeden z jej wiekszych atutow, bo wymaga wiecej przemyslanej strategii niz w jak to mialo miejsce w Civ III czy IV, ze stackowalo sie po 20 jednostek na jednym polu i heja!

Posted: Sun, 1. Dec 13, 21:24
by Sorkvild
Najnowszy dodatek Brave New World jest w promocji -75%, cena 7 ojro z groszami.

Posted: Sat, 14. Dec 13, 03:57
by Sorkvild
Na muve Brave New World jest w cenie 20 zl.

Posted: Sat, 14. Dec 13, 06:57
by bufi
Szkoda tylko, ze to wersja na Maca i na dokladke tylko po angielsku.

P.

Posted: Thu, 2. Jan 14, 12:42
by Sorkvild
Jeszcze przez 8 godzin. Nowy Wspanialy Swiat w cenie 7,50e (taniej niz na allegro). Zas kto ma podstawke to warto kupic GOLD update za 2,50e (Bogowie i Krolowie + wszystkie DLC jakie sie ukazaly)

Niedawno skonczylem kolejna gre na poziomie Imperator. Grajac jako Szoszoni (preriowi indianie z USA) stoczylem na pocztaku krwawa bitwe z wojowniczymi zulusami zdobywajac ich stolice i eliminujac ich z gry. Potem przyszla kolej na "oszukana" Polske, ktora zawsze przoduje i preferuje komunizm, zatruwajac swiat ta ideologia. By miec przewage w boju i wybralem autorytaryzm stawiajac na dominacje nad swiatem. Czekala mnie inwazja na odlegly kontynent.

Sily ekspedycyjne stoczyly krawawe bitwy o nadmorski Lublin, ktory stal sie portem gdzie dobijaly moje statki z posilkami i jako baza wypadowa na tereny Polski. W krotce Polska miala przewage w powietrzu zadajac mi dotkliwe straty, lecz wraz z pojawieniem sie moich mysliwcow i pierwszych czolgow sytuacja zaczela sie odwracac i zaczeli tracic kolejne miasta, te mniej wartosciowe pladrujac i rzecz jasna "miasta cudow" zajmujac. Polska przyjela bardzo nieladna i ekspansjonistyczna strategie, polegajaca na zakladaniu miast "przetrwalnikow" gdzie tylko sie da, takze w rejonach polarnych.
Po ich pokonaniu, zostaly im 2 przetrwalniki ktore zajela Amerka, ale do tego czasu w ich reku byl kongres swiatowy gdzie mogli wspierac rozwoj komunizmu na swiecie, powodujac w innych cywilizacjach rewolucyjne nastroje, ktore krzyzowaly produckcje i zachecaly swym niezadowoleniem na przejscie na komunizm.

Jako, ze Wenecja byla na moim kontynencie i juz byla w rekach zulusow, podobnie jak Kartagina. Ich zdobycie przyszlo latwo.

Potem na drugim kontynencie, zostala na polnocy Szwecja oraz na zachod- Ameryka. Szybko wybralem nowe polityki spoleczne "Dziedzictwo Klausewitza" oraz "Wojna Blyskawiczna". Pancerna piescia rozwalilem liczne sily piechoty szwedzkiego komucha, czolgi szly jak burza, zas samoloty bezlitosnie grzmocily ich z powietrza. W dodatku demokratyczna Ameryka, przylaczyla sie do gry i zabrala sie za szwedzkie przetrwalniki.

Komunizm upadl, swiat fetowal ustapienie rewolucyjnych nastrojow. Ameryka zgromadzila wzdluz granicy liczne sily, napiecie bylo w powietrzu. Uderzylem pierwszy, wciaz posiadajac bonusy plynace z "Dziedzictwa Klausewitza". Nic nie moglo powstrzmac elitarnych wojsk pancernych, ktorych czesc stanowily slynne Tygrysy darow0ane przez mojego militarnego sojusznika panstewko Mbanza-Kongo :) Waszyngton upadl pod ostrzalem atylerii rakietowej i atakow pancernych, aczkolwiek Amerykanie walczyli po rycersku tez zadajac mi ciezkie straty, lecz tylko Waszyngton dzielil mnie od zwyciestwa. 10 stolic bylo w mych rekach i w roku 1986 zakonczylem te rozgrywke. Wybuchla tylko jedna bomba atomowa.

Tym razem, musze sprobowac zwyciestwa naukowego. Jak dotad na imperatorze mnie sie to nie udalo. Cywylizacje sa agresywne, posiadaja premie do nauki wrecz prowokuja do ich pobicia. To bedzie wielkie wyzwanie stanac w naukowym wyscigu z oszustami, ale kto wie czy naukowy wozek sie nie wykolei :D

Posted: Fri, 24. Jan 14, 14:22
by Sorkvild
Sprobowalem gry na poziomie przedostatnim - niesmiertelny. Nie polecam, zwyczajnie nie da sie grac.
Komputer strasznie oszukuje, co 2-3 tury wyskakuja mu z miast jednostki jak z golebie z kapelusza, odkrywa technologie co 5 tur i w dodatku zaczyna z kilkoma, ktorych nie ma gracz.
W miastach ma spore premie do produkcji i trzaska cuda swiata jeden za drugim, i gry twoi uczeni rozwarzaja nad sekretami zeglarstwa on juz posiada proch strzelecki LOL.

Zaczalem calkiem niezle, gdybym gral na poziomie imperator bylbym w grupie liderow. Rok 1200, sprzymierzony Napoleon nagle wypowiada mi wojne i na moja czesc mapy od wschodu wlewa sie cala chmara muszkieterow (chyba 20) od od morza niczym szarancza - statki kaperskie i fregaty. Tlok na mapie, brak miejsca do poruszania sie! Skad on zdazyl tyle tego wyprodukowac do k... pytam sie!
Zero szans obrony przed przeciwnikiem wyprzedzajacym cie o 300 lat w rozwoju i ilosci wszystkiego.

Probowalem sie dowiedziec na forach jakie strategie preferuja gracze w obliczu 'niesmiertelnego'. W opinii wiekszości zwyczajnie szkoda nerwow na ten poziom, growy masochizm.
W mojej opinii Imperator to wymagajacy poziom dla doswiaczonych graczy, potrafiacy zaskakiwac i przynoszacy najwiecej satysfakcji z gry, rozsadny balans miedzy przyjemnoscia, a poziomem trudnosci.

Posted: Sat, 12. Apr 14, 22:59
by Sorkvild
Jesienia tego roku ma sie ukazac nowa Alfa Centauri Sida Meiera.

http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=84557

Kurde, na to czekalem!

Posted: Sun, 13. Apr 14, 17:15
by bufi
Super! W cywilizacji zawsze nudzily mnie dzidy i łuki ;) A tu dostajemy od razu lasery, roboty ;)

P.

Posted: Mon, 14. Apr 14, 21:27
by Sorkvild
bufi wrote:Super! W cywilizacji zawsze nudzily mnie dzidy i łuki ;) A tu dostajemy od razu lasery, roboty ;)

P.
Jesli masz ochote sie rozgrzac troche, to polece mod "Planetfall" dla Civ 4 Beyond the Sword. Jest to totalna konwersja Civ 4 na Alpha Centauri, produkcja dopieszczona w kazdym calu. Bardzo przyjemnie sie w to gra, wykonanie full profeska.

http://www.moddb.com/mods/planetfall